Felietony-wolnego strzelca produkcje dla różnych tytułów, obecnie dwóch oraz zapiski codzienne, co bym nie eksplodowała z nadmiaru myśli

Wpisy z tagiem: lęki

poniedziałek, 08 lutego 2010

Czy macie czasem takie poczucie, że nie tak dzieje się w waszym życiu? Niby wszystko ok, niby pod kontrolą, rozwiązuję problemy w miarę jak się okazują, córka bezpiecznie wróciła z Maroka, syn zadowolony z życia konferuje z kolegami online, mąż zdrowy, pies szczęśliwy, a ja mam w sercu straszny niepokój, jakby coś wisiało w powietrzu, jakieś nieszczęście.

Dzisiaj zadzwonił telefon. Oczywiście nie wtedy, kiedy robiłam sobie śniadanie, nie wtedy, kiedy zalewałam herbatę, nie wtedy, kiedy siedziałam z wyciągniętymi nogami na fotelu i ją popijałam, zadzwonił dopiero wtedy, gdy wlazłam pod prysznic i do tego myłam głowę, więc miałam ograniczone możlwiości zareagowania na bodźce słuchowe, zresztą poważnie stępione poprzez szum wody. Drugi raz zadzwonił, kiedy stałam ociekając wodą na środku łazienki. A że nie lubię niedodebranych połączeń, bo mnie potem męczy kto dzwonił, pognałam goła jak święty turecki do telefonu. Ale mi się wyłączył, bateria. No to nadal nieubrana pognałam na piętro, do drugiej słuchawki, bo zadzwonił telefon raz jeszcze. Nie dobiegłam na czas. Odczytałam na ekranie elektronicznego wyświetlacza - OUT OF AREA. Co to do jasnej cholery ma znaczyć, z poza kraju, z poza kontynentu? Skąd ten telefon i dlaczego tak dzwoni i dzwoni? Zadaj pytanie, wykreaujesz własną odpowiedź, oczywiście popartą wizją tragicznych wypadków. No i jaki taki spokój szlak trafił, co ja mówię spokój, uczciwie przynać musze, że mam uczucie niepokoju właśnie od kilku dni, a ten telefon tylko to spotęgował.

Musiałam jechać do miasta, bo byłam umówiona na tłumaczenie w spotkaniu dyscyplinarno-odwoławczym i to też była raczej nieprzyjemna sprawa, więc mi się humor nie poprawił. Miałam nadzieję, że potem skoczę sobie do kina na seans przed 16, ale długie było to spotkanie, więc nici z kina. Nawet godzinna jazda samochodem mi nie pomogła, chociaż zwykle odpręża.

Siedzę teraz i się zamartwiam - co ode mnie chceli ci ludzie z OUT OF AREA, może to coś niedobrego, może powinnam być gdzie indziej, coś działać?  I tak się boję, że jak mnie jakaś wiadomosć pieprznie w łeb, to się nie pozbieram.

W ogóle od czasu udaru mózgu mojej mamy i zajść później z tym związanych, boję się dźwięku telefonu.

O autorze
Zakładki:
A) Konkurs Blog Roku 2011
Blogi Kulinarne
Czytam innych
Kontakt - kasia.eire@gazeta.pl
Mój blog o książkach, filmach i inne zapiski coolturalne
Mój szablon od Auel
No copyright infringement is intended - copyrighted images are being used for criticism, comment and news reporting only, referring to the fair use clause of copyright law. This site is not for profit
Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiał ten nie może być kopiowany, publikowany i rozprowadzany w żadnej formie, bez pisemnej zgody autorki.
Tagi

Notatki Coolturalne

Wypromuj również swoją stronę

free counters

Web Pages referring to this page
Link to this page and get a link back!