Felietony-wolnego strzelca produkcje dla różnych tytułów, obecnie dwóch oraz zapiski codzienne, co bym nie eksplodowała z nadmiaru myśli

Wpisy z tagiem: przemyślenia

środa, 25 sierpnia 2010

Za Sonią Raduńską, której "Kartki z białego zeszytu" właśnie przeczytałam (wrażenia TU), cytuje tutaj R.Kapuścińskiego, który pisze:

Entuzjasta rewolucji medialnej Marshall McLuhan uważał, że (...) nasza planeta przekształci się w 'globalną wioskę'. Dziś wiemy, ze trudno o bardziej fałszywą metaforę. Bo istotą wioski jest przede wszystkim emocjonalna i krewniacka bliskość, wzajemnie oddawane ludzkie ciepło, intymna, osobnicza znajomość, wpólnota współobecności i współprzezywania. Nie, nie żyjemy w globalnej wisoce, ale raczej w globalnej metropolii, na globalnym dworcu czy stacji, przez które przewala się 'samotny tłum' mijających sie obojętnie, zapędzonych, znerwicowanych ludzi, którzy nie chcą się wzajemnie znać i zbliżyć".

Hmm, zadumałam się na tym, co on powiedział. Bo zagadzam się z nim w części, że ludziom teraz łatwiej o uczuciach mówić sms-ami i mailowo niż w oczy. Spotkania  z żywym człowiekiem coraz częściej zamieniane są na te w świecie wirtualnym, niektórzy nawet seks tak uprawiają. Ale z drugiej strony, gdyby nie sieć, gdyby nie laptop i szybkie łącze, nie mogłabym utrzymywać kontaktu z tak wieloma osobami. Co więcej, tak wielu nie poznałabym zupełnie, nigdy bym ich nie spotkała, nigdy nie dowiedziała się, jak są wspanili, a co za tym idzie, gdyby nie było tego spotkania w świecie wirtualnym, nie byłoby w realu.

Zdarza mi się dosyc często, przenosić życie w sieci na bardziej 'namacalny' grunt i spotykać osoby, których blogi czy dzienniki czytam. I tak spotkałam wspaniałą Blueberry i inne poznanianki takie jak Audrey, dzięki temu odwiedziłam i w ogóle dowiedziałam się o istnieniu Lotty i mam nadzieję na długoletnią przyjaźń, dzięki sieci koresponduje z ludźmi, do których nie miałabym dostępu nigdy. Jak więc nie doceniać tego medium?

Inna rzecz, że nie wolno nam, jest to zakaz bezwzględny, zamykać się na ludzi, na kontakt osobisty, na zbliżenie się poza ramy 'nick - niezidentyfikowany obiekt piszący'. Bo to nas odczłowiecza i jest niemoralne - bez możliwości identyfikacji, niejeden pozwala na wyjście demonów i wypuszczenie 'psów wojny', na niczym nieskrępowaną wolność do ranienia innych, bo przecież i tak nikt nie wie, ze to ja. A słowa potrafią ranić nie gorzej niż kule.  Z tym aspektem internetu się nie zgadzam, nie lubię i nie chciałabym, zeby ta bezkarność dalej miała miejsce.

Jak wszystko co dobre, może być wykorzystane na rzecz nas ludzi, i przeciwko człowiekowi. Od nas zależy jak wykorzystamy możliwości jakie niesie internet.

Boże daj mi siłę, zebym się nie stała 'li tylko klikającą parą rąk'.

O autorze
Zakładki:
A) Konkurs Blog Roku 2011
Blogi Kulinarne
Czytam innych
Kontakt - kasia.eire@gazeta.pl
Mój blog o książkach, filmach i inne zapiski coolturalne
Mój szablon od Auel
No copyright infringement is intended - copyrighted images are being used for criticism, comment and news reporting only, referring to the fair use clause of copyright law. This site is not for profit
Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiał ten nie może być kopiowany, publikowany i rozprowadzany w żadnej formie, bez pisemnej zgody autorki.
Tagi

Notatki Coolturalne

Wypromuj również swoją stronę

free counters

Web Pages referring to this page
Link to this page and get a link back!