|
Felietony-wolnego strzelca produkcje dla różnych tytułów, obecnie dwóch oraz zapiski codzienne, co bym nie eksplodowała z nadmiaru myśli
Wpisy z tagiem: Widoki
poniedziałek, 15 marca 2010
Zdjęcie Frania nie ma nic do wpisu, ale nie moglam się powstrzymać. Właśnie ściągnęłam zdjęcia z aparatu, te zrobione wczoraj na plaży, dzieńmatkowe spacery uprawialiśmy i takie oto obrazki oglądaliśmy.
Nałykaliśmy się świeżego powietrza jak gęsi, nic więc dziwnego, że po powrocie byłam tak zmęczona i senna, że się po kuchni słanialam, robiąc obiad. Ugotowaliśmy ulubiona potrawę córki, teraz syna już też, której przepis odziedziczylam po kuzynce mamy, widzianej raz w życiu, kiedy to przyjachała do mojego rodzinnego domu do Koszalina z Włocławka. Jak dziwnie działa pamięć ludzka, nie pamiętam jej imienia, twarzy, ale pamiętam, ze ugotwała tę potrawę, mama zapisała przepis, a ja po latach, wciąż pamiętając ten smak, odgrzebałam go i przepisałam do swojego kajeciku z recepturami na obiady domowe i wspomnieniowe wycieczki kulinarne. Tak więc wczoraj na talerzach wylądowaly kluski szare z ziemniaków, rzucane na gotująca wodę z pokrywki oraz kapusta ze skwarkami. Wiem, brzmi 'niekoszernie' w świecie diet przez duże D. Sami powinniśmy się odchudzać, ale nie mogłam się oprzeć, żeby nie zrobić czegoś szalonego. W sklepie polskim kupiłam słoninę żołnierską czy wojskową, nie pamiętam nazwy, cokolwiek by to miało znaczyć, mam nadzieję, ze nazwa nie pochodzi od przetrzymywania jej w onucach. Pokroilam drobniutko (przyczepiło sie gówno statku i mówi płyniemy - mąż pokroił, trzeba mu oddać sprawiedliwość), stopiłam. Do tego posiekana kapusta gotowana w małej ilości wody z marchewką i cebulą, przyprawy i przecier pomidorowy. Na koniec, uwaga, co wrażliwści niech nie czytają, zasmażka na odrobinie tego wytopionego tłuszczu, i siup do kapusty. Pół skwarek też tam, drugie pół zostawić do okraszenia klusek szarych. Nic mnie nie obchodzi ile osoób dostało zawału czytając ten przepis, pyszne to było, zjedliśmy prawie wszystko, troche dostało sie Markowi (chłopakowi Misi) na drogę, a trochę na dziś dla syna na obiad, bo my jedziemy do Iwony, kuleżanki, na sushi, które ona będzie jak ten świstak zawijać. Odgraża się, że my też bedziemy jej pomagać. No nie wiem, zawijać to ja chyba nie potrafię, ale zobaczymy. A jak to się wszystko ma do tańca? Ano nijak, tylko mnie tak naszło i muszę się tu w tej kwestii wywnętrzyć - dlaczego w każdym filmie polskim, niezależnie czy on jest nowy, czy stary jak Matuzalem (pomijam filmy międzywojenne, taneczne i musicale, o takie normalne mi chodzi), zawsze kiedy pokazany jest dancing, dyskoteka, prywatka, ludzie tańczą do muzyki, która w ogóle się nie nadaje do tańczenia. Weźmy na przykład taki obrazek - dwójka bohaterów filmu roztrząsa jakieś tam swoje dylematy, a w tle kadru widać tańczących ludzi i słychać jakieś cudaczne dźwięki, "z twarzy podobne zupełnie do niczego", a już na pewno nie nadające się do żadnego tańca, chyba, że kogoś porąbało i w schizofrenicznym zwidzie pląsa w szpitalu wariatów. A ci ludzie tańczą, wykonują jakieś figury, przeżywają, jakby tańczyli do zupełnie innej muzyki, niż tej, którą faktycznie słychać. Czy tylko ja do widzę? Poza tym oglądałam wczoraj Grocholę w Tancu z Gwiazdami i się spłakałam ze śmiechu. Jesssu, co ona tam wyprawia! Jak nic biednego Klimenta kiedyś przewróci. Dobrze, ze ma do tego dystans, bo gdyby brała to na poważnie, to o zdrowych zmysłach by z tego programu nie wyszła. A poza tym WIOSNA! PS Zdjęcia nie są fotoszopnięte, jakby ktoś miał wątpliwości. Zywcem prosto z aparatu, żadnej korekty. |
Archiwum
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
A) Konkurs Blog Roku 2011
Blogi Kulinarne
Czytam innych
Kontakt - kasia.eire@gazeta.pl
Mój blog o książkach, filmach i inne zapiski coolturalne
Mój szablon od Auel
No copyright infringement is intended - copyrighted images are being used for criticism, comment and news reporting only, referring to the fair use clause of copyright law. This site is not for profit
Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiał ten nie może być kopiowany, publikowany i rozprowadzany w żadnej formie, bez pisemnej zgody autorki.
Tagi
Notatki Coolturalne ![]() Wypromuj również swoją stronę Web Pages referring to this page
Link to this page and get a link back!
|