Felietony-wolnego strzelca produkcje dla różnych tytułów, obecnie dwóch oraz zapiski codzienne, co bym nie eksplodowała z nadmiaru myśli
Blog > Komentarze do wpisu

Czasem trzeba przestać nadawać o pieskach, plażach oraz brwiach krzaczastych i zająć stanowisko w ważnej sprawie

Miało być zupełnie o czym innym, o chwilach szczęścia w środku nocy (zbereźności rodzą się w uchu słuchacza, przypominam za profesorem Gruchałą), o niezwykłym wieczorze w teatrze, o spotkaniu w 'Yellow pepper', ale nie będzie. Obejrzałam dzisiejsze Śniadanie Mistrzów Mellera i milczeć nie wypada, takie moje wewnętrzne przekonanie. I moja wewnętrzna przyzwoitość, chociaż pewnie posłanka Pawłowicz tego by tak nie nazwała.

Mijający tydzień był straszny w polityce. Dyskusja o związkach partnerskich w parlamencie polskim, o posłance Grodzkiej na stanowisku marszałka i moja osobista ze znajomym, którego bardzo cenię, a który mnie znokautował swoim komentarzem na temat samobójstw młodych gejów, spowodowała, że czuję się tak, jakbym w mętnej wodzie pływała i próbowała znaleźć zgubiony kolczyk. A ten kolczyk to w tym wypadku symbol zdrowego rozsądku i zwykłej ludzkiej przyzwoitości.
Myślałam, że coś się w tej kwestii zmieniło w naszym społeczeństwie, że i pod tym względem doganiamy świat w dobrym tego stwierdzenia znaczeniu. Wystąpienie pani Pawłowicz i cicha akceptacja wielu posłów, przedstawicieli społeczeństwa, zszokowały mnie i zatrwożyły. Piszę, bo nie chcę być identyfikowana z jej poglądami.
Jestem za związkami partnerskimi, jestem za małżeństwami nawet, a także nie przeszkadza mi chęć adopcji przez pary homoseksualne (chociaż nie o tym dyskusja była). Uważam, że dużo większe spustoszenie w psychice dziecka powoduje sieroctwo i przebywanie w domu dziecka, niż wychowywanie się w rodzinie z dwom mamami czy ojcami. Mam przyjaciół gejów i są to wspaniali faceci, w ogóle nie są tacy, jakby gejów chcieli przedstawiać Pawłowicz-podobni, nie są zniewieściałymi ciotami, za to wspaniałymi ludźmi i na pewno umieliby wychować dziecko.
Pewnie, nie jestem bezkrytyczna i przeszkadza mi homoseksualna osoba, która udaje kogoś innego, czyli dwie lesbijki tak, ale razi mnie, kiedy jedna z nich udaje faceta. To samo z gejami - jak jest nadmiernie zniewieściały i wyglądając jak mężczyzna, zachowuje się jak baba (bo nawet nie kobieta), wkurza mnie to. Ale przeszkadza mi też śmierdzący burak z wąsami, który jest niewątpliwie heteroseksualny (zastanawia mnie, jaka kobieta by go chciała?), stojący za mną w kolejce do kasy w sklepie i czkający przetrawioną wódą. Irytuje mnie dziunia solarka z tipsami i w białych kozakach do krótkich spodenek, też niewątpliwie hetero. Więc nie o orientację tu idzie, a o określony typ ludzi, dla których pewnie i ja jestem nie do przyjęcia.  
Nie jest to tak, że ja musiałam to w sobie przetrawić i dojść do jakiś wniosków, ja po prostu nigdy nie miałam takich rozterek, czy gejów traktować tak samo jak hetero, czy lesbijki są normalne czy nie, bo dla mnie to zawsze byli ludzie tacy jak ja, jedynie z innymi preferencjami. To samo dotyczy transwestytów, interesuje mnie to, jakimi są ludźmi, a nie to, czy urodzili się kobietami w męskim ciele czy na odwrót.
Jestem osobą wierzącą. Kolega zarzucił mi, że będąc katoliczką, powinnam tak jak i kościół potępiać gejów. Nie umiem znaleźć w sobie pogardy dla homoseksualistów, niezależnie od tego, co mówią mi panowie w czerniach, w purpurach czy szkarłatach - nie wierzę, że pan Bóg kogokolwiek potępia i wyklucza. Natomiast jako oburzające i niedopuszczalne uznaję stwierdzenie praktykującego katolika, że po geju samobójcy płakać nie będzie.
Związki partnerskie to nie tylko te homoseksualne, również hetero, coraz zresztą częstsze zjawisko. Na miejscu kościoła bardziej martwiłabym się o kryzys małżeństwa i braku sakramentu tegoż u wielu par. Już nie mówię o grzechach w szeregach służby bożej.
To tyle. Tłumaczyć się więcej nie będę, bo nie mam z czego. Uważam, że zwykła ludzka przyzwoitość nakazuje żyć i dać żyć innym. Dopóki ktoś jest zacnym człowiekiem, nie powinno nas obchodzić, jakiej jest orientacji. 

sobota, 02 lutego 2013, kasia.eire

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2013/02/02 14:56:28
ament! :)
-
2013/02/02 15:06:46
Zgadzam się z każdym zdaniem.
A na wiadomości z Polski nałożyłam sobie chwilowo embargo. Własne zdrowie mi miłe...
-
2013/02/02 15:20:59
marga :-)
-
2013/02/02 15:21:23
pani_minister - ja chyba też tak zrobię, bo teraz to zakrawa na masochizm
-
2013/02/02 15:54:55
I co tu dodać?
Tylko się zgodzić mogę!
-
2013/02/02 17:48:51
pełna zgoda. Tez przestałam śledzic politykę, bo mi wstyd i niedobrze się robi. na szczęście mam teraz dziesięciodniowego Grzechotka i polityka automatycznie zjechała na baaardzo daleki plan:)
-
2013/02/02 18:04:08
Moim najlepszym kolegą w szkole średniej był gej, więc złego słowa na nich nie powiem :)
-
2013/02/02 18:27:18
:). Buziaki
-
2013/02/02 19:59:45
fusillo - bo też tu żadnych rewelacji nie ma, każdy normalny człowiek tak to widzi
-
2013/02/02 20:00:05
agra - na takie czasy nie ma to jak maluchy
-
2013/02/02 20:00:32
roweno, lady mgiełko - pozdrówki
-
2013/02/02 21:39:17
KLIK czyli poszlam nieco dalej, bo mnie wkurza jeszcze wiecej, w tym temacie!
-
Gość: azalia17, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/02 22:17:04
dokładnie tak jak napisałaś myslę i ja ...i też mnie denerwują "przerysowane" postaci , ale nigdy nie wyrażałabym o nikim z taką pogardą , jaką miałąm okazję usłyszec z ust naszych posłów .
I ten tydzień polskiej polityki kosztował mnie sporo wstydu i nerwów ...

-
2013/02/03 01:00:06
marga - wiem, czytałam, komentowałam nawet
-
2013/02/03 01:01:37
azalio - oj mnie też, obciach na całego
-
2013/02/03 03:48:31
Spoleczenstwo polskie jest tak samo nietoterancyjne jak kosciol katolicki. Nauka nie poszla w las!
Ciesze sie, ze jestem od tego daleko.
-
2013/02/03 09:34:17
Kiedyś pomyślałam, że wrócę do kraju, gdy Kaczyński i jego zacofana partia umrą śmiercią naturalną. Pozbyłam się jednak złudzeń, że w Polsce będzie normalnie, gdy po ostatnim głosowaniu okazało się, że 46 posłów PO było przeciw. Jesteśmy uwstecznionym, zakłamanym społeczeństwem, przekonanym, że wszystko, co inne, niestandardowe, jest złe. Ludzie chodzą do kościoła, modlą się do Boga i wierzą, że przez samo bycie katolikiem jest się automatycznie kimś lepszym - stąd ten uzurpatorski pęd do "nawracania" innych i osądzania, co jest dobre, a co złe. A przy tym wybiórcze traktowanie 10 przykazań i innych prawd objawionych. Mam niesmak.
-
2013/02/03 12:45:15
Na szesci enie mam pedu do ogladania polskiej telewizji (niemieckiej zreszta tez). Wole poczytac codzienna prase.
W poriuszonej przez ciebie kwestii wydaje mi sie, ze do pewnych rzeczy oczywistych polskie spoleczenstwo nigdy nie dorosnie :(

Na marginesie; niemiecki kardynal Meisner, czlowiek madry i mi przez przypadek osobiscie znany, nie neguje stosowania pigulki po, czym zdobyl u mnie kolejnych 10 punktów.
-
2013/02/03 13:04:36
katole niemieccy sa nie gorsi, zgwalconej dziewczynie nie udzielono pomocy w katolickim szpitalu, bo wlasnie musieliby jej dac tabletke po, zas caly ten zasrany burdel katolicki, najpierw niby sie zgodzil na wywleczenie, na swiatlo dzienne ofiar tegoz cudownego kosciola jak gwalcone i bite dzieci, a potem im sie odwidzialo, dla mnie jedna ofiara gwaltu lub przemocy w kk, to juz powod aby do tego burdelu nie nalezec!
-
Gość: kate-0068, *.threembb.ie
2013/02/03 14:18:55
Witaj Kasienko.Podpisuje sie pod tym co napisalas.Zacofany ten nasz kraj.Inaczej myslacy nie maja w Polsce prawa sie wypowiadac.Co niektorzy poustawiali by stosy i palili wszystkich ,ktorzy osmiela sie wystapic przeciwko Kosciolowi Katolickiemu,zapominajac ile zla zrobil ten kosciol,ile ludzi przez niego cierpialo.Zas telewizja publiczna zajmuje sie tylko takimi sprawami: kto komu dokopal ,kto komu podlozyl swinie,ktory posel zle dobral krawat i jeszcze inne nie wazne pierdoly.A wazne sprawy sa nie dyskutowane. Tak jak nikt sie nie wypowiedzial w sprawie afery miesa konskiego ,ktore pochodzili z Polski,a trafilo do Irlandii i Wielkiej Brytanii. Bo po co ,z sola zanieczyszczona dalismy sobie rade ,to i nam to sie rozmyje.Nastepna sprawa to drogi, wstrzymane fundusze ,a kogo to interesuje ,Unia jest be, my tacy biedne zuczki a oni nam takie rzeczy robia oj nie ladnie. I jeszcze rzadzacy probuja wmowic spoleczenstwu ,ze to normalna procedura.Czy ktos slyszal ,ze Komisja Europejska ostrzegla rzad D.Tuska,ze jesli w ciagu dwoch miesiecy nie ureguluje kwestii prawnych zwiazanych z in vitro,to skieruje wniosek o postawienie Polski przed Trybunal Sprawiedliwosci Sprawa sie ciagnie od -uwaga - 2006 roku.Naprawde POLSKI RZAD ma nas za idiotow.Dla tego ja staram sie nie ogladac wiadomosci z Polski.Pozdrawiam serdecznie.
-
2013/02/03 17:02:13
w Stanach tez nie lepiej, ostatnie przemowienie prez.Obamy wspominajace prawa gejow bylo przyjete przez Fox i zwolennikow jako zdrada stanu, pogrzebanie tradycji rodzinnych i narodowych, Ameryka umrze razem z prawem slubu dla gejow. Najsmutniejsze jest to, ze najwieksza nienawiscia palaja ludzie machajacy biblia na lewo i prawo :(
-
2013/02/03 20:11:11
Zgadzam się z Tobą całkowicie. Na ten temat wypowiedziałam sie w notce i w komentarzach do niej, u siebie na blogu. Tytuł: Bokser i panna. Nie będę się już tutaj powtarzała, bo jak o tym myślę to mi się ciśnienie podnosi :) Pozdrawiam.
-
2013/02/03 22:53:48
I miedzy innymi po takich dyskusjach mija mi chwilowa na szczescie nostalgia za Polska, generalnie ja wyrodna jestem cora narodu bo za Polska jako taka nie tesknie, jeno za malymi jej elementami, niektorymi potrawami, smakami, oczywiscie - pracowanie w moim jezyku w moim zawodzie wiele rzeczy by mi ulatwilo, ale juz sie przestawilam i nawet mentalnosci Szwedow potrafie w 99 na 100 przypadkow traktowac z przymruzeniem oka, ot czasami jakis jeden mnie wkurzy i tyle. Takze ja nie wracam... I sie pod Twoja opinia w tym temacie podpisuje. Zadna ze mnie katoliczka, ale zona, matka, w zwiazku od lat prawie 14, mimo to a moze wlasnie dlatego uwazam,ze WSZYSTKIM tym p..... politykom od lozka innych WARA!!! O... HOUGH... PS. jak zobaczylam ze odpisujesz jakiejs agrze, przezylam dejavous i myslalam,ze ja juz w tm watku sie udzielilam haha bo sie zwykle w necie takim nikiem posluguje... a to nie ja bylam, hehe...
-
2013/02/03 23:00:45
najlepsze dopiero przed nami
bo niestety słupki wzrosły
czyli takie zachowanie przynosi wymierne korzyści
wariaci i oszołomi są wszędzie
tylko dlaczego u nas cieszą się aż takim poparciem?
-
2013/02/03 23:48:11
Zgadzam sie z Toba Kasiu! A tym wszystkich, ktorzy zaslaniaja sie stanowiskiem kosciola, mowie, ze gejow i lesbijki a wszystkich innych odmiencow, tez Pan Bog stworzyl, wiec jakim prawem ludzie potepiaja?
Znalam osobiscie kilku gejow i nie dam na nich zlego slowa powiedziec. :-)))
-
2013/02/03 23:59:21
duo.na - aż dziw, ile dobrych ludzi kościół odrzuca bo tak, bo rozwód, bo nie chciała z mężem co ją bił żyć, bo przyrzekała. Albo we własnych szeregach tyle przymykania oczu na trudne sprawy. Długo by gadać
-
2013/02/04 00:00:04
greeneyed - jeśli uzależniasz swój powrót od tego, co w polityce, to przyzwyczaj się do myśli, że już nie wrócisz
-
2013/02/04 00:00:35
Kate, wiele rzeczy się nie mówi, zawsze tak było, ale jak już mówi, to Pawłowicz z trybuny sejmowej
-
2013/02/04 00:01:26
spirytku - ja mam głód wiadomości z Polski, ale teraz zaczynam myśleć, że to jakieś niezdrowe uzaleznienie
-
2013/02/04 00:01:50
marga - to już inna para kaloszy, inne problemy, jeszcze bardziej złożone i bolesne
-
2013/02/04 00:02:56
artdeco - jak wybrali czarnoskórego prezydenta, czyli lepiej jest. Powoli może, ale lepiej
-
2013/02/04 00:03:07
madame, udaję się poczytać
-
2013/02/04 00:04:51
zapiski szwedzkie - wielu rzeczy nie mogliśmy znieść w kraju, skoro wyjechaliśmy, ale rpzecież emigracja to zawsze nie u siebie i żadne łatwe życie, ale inne, dlatego czasem tak nam się podoba. Mimo wszystko
-
2013/02/04 00:05:47
ninga - u nas zawsze para musi dachem wyleciec, dach odlecieć, zanim się uspokoi. Ale czy za mojego życia?
-
2013/02/04 00:07:31
kristofko - ja też wierzę w wyznawcy Boga bardziej się rzucają w tym temacie i jadem plują, niż sam zainteresowany się złości. Powołują się na niego, ale to ich małości wyłażą
-
2013/02/04 13:23:43
Kasiu, co do glodu wiadomosci z Polski- masz tak od zawsze?
j amialam sprawe ulatwiona. Ponad 20 lat zylam w Niemczech, nie majac polskiej telewizji, bo w kablówce nie wystepowala. Pare lat temu dalam zalozyc antene satelitarna, od tej pory odbieram i polskie programy. I co? Blada. Pare razy wtedy zajrzalam. Nie wiem, o czym tam rozmawiaja, z czego problem sobie robia, polityków i partie tak czy inaczej nie znam. Tzw. celebrytów tez nie, nie znam ani jednej piosenki Dody jakiejs tam. I co? Ano zyje ;)
-
2013/02/04 16:09:53
spirytku - zawsze tak miałam. Jak nie miałam telewizji, to był internet, prasę ktoś kupił i się czytało. Nie chodzi mi o wiadomości o Dodzie i jej piosenkach, o celebrytach i rozwodach, ale o kraju, naszej gospodarce, co się dzieje w społeczeńśtwie -bardzo
-
2013/02/04 20:10:50
Ty tradycyjnie Kasiu, najkrócej, najmądrzej, w samo sedno.
Buziak
-
2013/02/04 20:37:03
hadasso - założę się, że w takim stanie, w jakim jesteś, mało Cię takie dyskusje obchodzą
-
2013/02/04 22:44:49
Hahaha, a guzik prawda, interesują! :P
-
2013/02/05 07:57:57
Amen.
-
2013/02/05 14:31:24
A ja przy oazji tej dyskusji w PL wygrzebuje stary juz wywiad z biskupem nasze Waszyngtonskiej diecezji:
www.washingtonpost.com/blogs/guest-voices/post/bishop-of-episcopal-diocese-calls-for-marriage-equality-in-maryland/2012/02/07/gIQAxh8qwQ_blog.html

Bardzo chcialabym aby ktos ladnie przetlumaczyl to stanowisko na jezyk polski i wydrukowal w tych chrzescijanskich mediach polskich. Bo dla mnie to jest wlasciwie chrzescijanska postawa, ktora przede wszystkim powinna kierowac sie miloscia, przebaczenie, wspolczuciem....


-
2013/02/06 07:54:34
zyje tu lat 25 i nie wyobrazam sobie zycia w ciemnocie, a propos waznych wiesci politycznych i gospodarczych w Polsce, nawet moj Maz, ktory z moim rodzinnym krajem nie ma poza byciem moim mezem, nic wspolnego, zywo sie ekonomia i polityka Polski interesuje i sam nie raz, nie dwa wie szybciej, anizeli ja o wydarzeniach w moim kraju, nie bedziemy oboje siedziec wsrod Polakow, jak te slepe komendy i ostatni idioci, bo to jest zwyczajny wstyd paczac sie z rozdziawiona geba, w charakterze slepej komendy, gdy poruszane sa takie tematy, a w moim, polskim srodowisku zawsze sa, na wysokim poziomie, jedynie jako mieszkajaca tutaj, a nie tam, wstrzymuje sie od osadow
-
2013/02/06 11:49:34
Czytając komentarze poczułam się wrzucona do worka z napisem "ciemnogród". Kochani, Polska to nie tylko to, co w sejmie! Polska to wachlarz poglądów, postaw i ludzi. Jak wszędzie.
Mieszkam tu od 38 lat. Żadna ze mnie wielka patriotka, ale na emigrację w życiu bym się nie wybrała. Wkurza mnie wiele w moich rodakach, ale nie mówię "ja" w opozycji do "oni", a taką tendencję w Waszych komentarzach widzę. Smutne to.
-
2013/02/06 12:19:03
brommbie - trochę masz rację. Wielu emigrantów czuje żal do kraju i stawia wobec wszystkich znak równości, co jest niesprawiedliwe. Jednocześnie doświadczamy często lekceważenia ze strony rodaków, którzy nie wyjechali, że jesteśmy nieudacznicy, że dobrze, że nas już w kraju nie ma, bo się pozbyto w ten sposób wszelkich buraków i niedouczonych bab. Więc można powiedzieć, że w tej 'wojnie jesteśmy kwita'.
Ale to teoria, bo tak naprawdę mogę mówić tylko za siebie - nadal czuję się Polką, integralną częścią mojego kraju, jakbym z niego nie wyjechała, a jedynie daleko mieszkała. W moim sercu, w głowie nic się nie zmieniło. Jeśli piszę oni, to wtedy, gdy faktycznie mam na myśli ciemnogród i moherowe berety, a także polityczną agresję i złe oblicze konserwatyzmu. W innych przypadkach nada jest 'my'. Ty mieszkasz w Polsce, a ja tu, bo w pewnym momencie swojego życia stanęłam przy ścianie i mój kraj stał się dla mnie miejscem trudnym do godnego życia. Może faktycznie jestem po prostu nieudacznikiem, bo przecież tyle ludzi żyje i funkcjonuje, a ja nie potrafiłam wyjść poza środki na bieżące opłaty i utrzymanie starego samochodu. Jestem z pokolenia, które zostało wykluczone z wielkich korporacyjnych karier, bo na starcie byłam już za stara i do tego dzieciata, nie miałam zawodu typu nauczycielka, czyli w stabilnej budżetówce, mąż zdecydował o wyjeździe i była to dobra decyzja. Poznałam inne życie, nie spodziewałam się, ze może być aż tak inaczej, spokojniej, ludzie wytonowani, to mnie tak naprawdę uwiodło w życiu poza krajem, a nie raj emigracji, bo wyjazd ze swojego kraju nigdy nie jest łatwy
-
2013/02/06 12:34:34
Kasia, tego typu myslenie bylo dopuszczalbe 25, no dobra 10 lat temu jeszcze mogloby ujsc, od ladnych paru lat czuje sie po prostu Europejka, z polskimi korzeniami i niemieckimi nalecialosciami... i na prawde zastanawia mnie fakt, jak niewielu ludzi przyjmuje do wiadomosci, ze granic nie ma i kazdy moze mieszkac i pracowac tam, gdzie jemu lepiej lub wygodniej
-
2013/02/06 12:45:34
marga - masz rację, ale rozumiem też stanowisko brommbie, że może ona się czuć włożona do jednego wora z tymi sprawami, które są tak piętnowane przez emigrantów z Polski. Uważam, ze czasem jest to też objaw tęsknoty i jakaś samoobrona w tym jest, że jak będziemy potępiać w czambuł i negować, to nam będzie łatwiej. Mówię tu o młodej emigracji, do której i ja się zaliczam, bo raptem 10 lat z hakiem, a nie jak wielu tutaj 25 i ponad
-
2013/02/06 13:14:05
we wlasne gniazdo srac, to jest najgorsze co mozna robic, tych ludzi omijam wielkim lukiem i nie uwazam za wykladnie, a za margines spoleczny i po problemie :)
-
2013/02/06 13:17:39
KLIK, prosz Kaś, moje zdanie o marginesie tutaj :)
-
2013/02/06 15:20:17
No właśnie, Kaśku. Najgorsze są uogólnienia. Ani mnie oceniać emigrantów, ani emigrantom tych, co w kraju siedzą. Każda historia ludzka jest inna. Sama wiesz. Mi się udało w kraju, Tobie na obczyźnie. I Ty i ja jesteśmy obywatelkami świata. mamy pewnie wiele wspólnych poglądów, ale pewnie jest coś, co nas różni. I miejsce zamieszkania nie ma z tym nic wspólnego. Najważniejsze by dać życ innym i nie mówić, że to co nasze jest lepsze. Bo nikt na prawdę monopolu jeszcze nie dostał. Na całym świecie są ludzie mądrzy i głupi, światli i jakby mniej, bogaci i biedni, tolerancyjni i zamknięci na inność. Oby w Polsce tych tolerancyjnych, mądrych i otwartych przybywało. Tego sobie życzę z całego serca.
-
2013/02/14 09:39:54
Stanowisko Kościoła wyrażone jest w Katechizmie Kościoła Katolickiego, rozdz. 2, p. 2358:
"Znaczna liczba mężczyzn i kobiet przejawia głęboko osadzone skłonności homoseksualne. Osoby takie nie wybierają swej kondycji homoseksualnej; dla większości z nich stanowi ona trudne doświadczenie. Powinno się traktować je z szacunkiem, współczuciem i delikatnością. Powinno się unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji".
-
2013/02/14 10:30:56
ewo - dziękuję Ci za ten cytat, bo brakowało mi tego 'czarno na białym'
-
2013/02/15 13:23:13
Kasiu, z Bogiem i wiara jako taka, najmniej ludzi ma jakis problem, jednie z zaloga na ziemi. Oklepane powiedzenie, ale fakt.
Sama tak mam, pytana o wyznanie, zawsze mówie, ze jestem kritisch- katholisch ;) a nie römisch- katholisch. Niemiecka gra slów jest na tyle latwa, ze z pewnoscia nie masz problemu z wychwyceniem róznicy ;)
-
2013/02/15 22:43:01
spirytku, rozumiem grę słów

Notatki Coolturalne

Wypromuj również swoją stronę

free counters

Web Pages referring to this page
Link to this page and get a link back!