Felietony-wolnego strzelca produkcje dla różnych tytułów, obecnie dwóch oraz zapiski codzienne, co bym nie eksplodowała z nadmiaru myśli
Blog > Komentarze do wpisu

Po raz kolejny wysadzona z Osadników

Córka w domu, jeszcze tylko kilka dni więc korzystamy i gramy w Osadników z Catanu jak szaleni. Wraz z wersją podstawową, dostałam na urodziny też dodatek żeglarski i teraz mamy nie tylko lądy, ale i morza, a do tego kilka scenariuszy gier, bo wraz z wodą i statkami, są możliwości na rozkładanie wysp w różnych konfiguracjach i to bardzo urozmaica grę. Wojtek cały czas wygrywa skubany. Nie wiem, jak on to robi, ale Miśce udało się tylko raz, a jego wygrane nader często mają miejsce na jeden krok przede mną, kiedy ja już się szykuję do zadania ostatecznego ciosu. Wrrrr.
Dzisiaj szło mi jak nigdy, zbudowałam szlak wodno - lądowy jak złoto, popatrzcie sami - pomarańczowa jestem. Na koniec przyżarło mi z kartami i miałam więcej niż trzeba, żeby wygrać. Ale jeden ruch przede mną Wojtek zakończył i tyle z tego miałam.


Nic to, zawsze jest kolejna gra i kolejna szansa.

W czasie świąt odsłuchałam audiobooka Łukasza Grassa o jego przygotowaniach do triathlonu, ale nie tylko, również o wypaleniu zawodowym, potrzebie zmian i o tym, że ruch i sport pomagają uporządkować inne aspekty życia. Polecam Wam bardzo, bo mnie ona zmotywowała i jak tylko doleczę nogę, zaczynam się sportować. O książce szerzej piszę na Notatkach Coolturalnych

Powoli wszystko wraca do normy sprzed świąt. Ostatnie kawałki piernika od Marcinów zjadamy, choinka się obsypuje i na dniach ją rozbierzemy, niby szkoda, ale powrót do rutyny dnia codziennego też jest fajny, przecież święta nie mogą trwać wiecznie 

piątek, 04 stycznia 2013, kasia.eire

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2013/01/04 22:55:12
Nie wygrywam w żadne gry z moją rodzinką. Czasem jakimś fartem, ale to w kominie kredą zapisać. W karty to nawet nie mówię, bo w wygranych specjalizuje się mój Małżon od lat wielu... Co do ruchu i sportu - potwierdzam. Naprawdę pomaga uporządkować czasem te trudne sprawy... i poprawia humor :-)
-
2013/01/04 23:33:48
alicjo - tylko jak w taką pogodę się zmusić?
-
2013/01/05 17:06:24
Proponuję tak przy karnawale włączyć głośniej muzykę, potem robiąc sobie kawkę pokręcić bioderkami, a potem potańczyć po całym domu... Przy ładniejszej pogodzie wziąć aparat fotograficzny i szukać ciekawostek, pięknych widoków itd. Ostatecznie można pójść na siłownię, do sauny z koleżankami albo do galerii, niekoniecznie na zakupy...
-
2013/01/05 19:52:11
alicjo - z moich wpisów jasno wynika w jakim miejscu mieszkam, toteż ładna pogoda przeważnie odpada, galeria niemożliwe, sauna, masaż itd nie ma, basen takoż.
Tyle, ze to żadne wytłumaczenie, dla chcącego nic trudnego, ludzie biegają nawet w deszcz

Notatki Coolturalne

Wypromuj również swoją stronę

free counters

Web Pages referring to this page
Link to this page and get a link back!