Felietony-wolnego strzelca produkcje dla różnych tytułów, obecnie dwóch oraz zapiski codzienne, co bym nie eksplodowała z nadmiaru myśli
Blog > Komentarze do wpisu

Nic z tego nie rozumiem, ale może piosenka mi pomoże?

Skończyłam pierwszy etap miesięczny odchudzania i od razu zaczęłam od nowa cały program. Można tak. Mam dużo do zrzucenia, więc pomyślałam, że dobrze mi zrobi ta powtórka. Chwaliłam się, że zrzuciłam 10 kilogramów po dwudziestu kilku dniach. Ale od tego czasu, a to juz ponad dwa tygodnie, nie ubyło mi nic, ani jeden do tyłu. A jem tak jak jadłam, czyli wszystko według menu z książki. Czasem może kostkę czekolady czarnej, ale wcześniej też mi się te kostki przydarzały.
Ostatnio miałam trochę pracy siedzącej, terminy goniły, nie ruszałam się za wiele, chyba, że do słownika na półce. I z psem na spacery, jeśli nie padało. Ale to i tak nie powinno być tak mało, bo wcześniej lało ponad dwa tygodnie i nie uprawiałam sportu, więc bez przesady, zmiany wielkiej to nie wprowadziło.
I wiecie co, podupadam na duchu. Nie, nie rzuciłam się na jedzenie, nie zajadam, ale mam w sobie chęć na więcej, poczułam już jak to jest, kiedy spada waga i człowiek czuje się lepiej, ale już nie mam siły utrzymywać dobrego nastroju, kiedy wyników mojego działania nie ma. I nie chce mi się juz jeść jogurtów z otrębami, kurczaka i ryby. Dzisiaj wstałam i pomyślałam, że może po prostu nie jeść nic. Bo wracać do objadania się smakołykami i do poprzedniej wagi nie zamierzam, ale z drugiej strony już nie mogę patrzeć na to, co mi wolno. Martwi mnie to, bo od takiego myślenia krok do zaburzeń jedzenia, nie chcę wchodzić w skrajności.Poza tym mam naturę zadaniową, nie lubię przegrywać, a tu i jedno, i drugie mi szwankuje, bo ani wyników, ani nie mogę powiedzieć - melduję wykonanie zadania panie prezydencie.

No, dobra, nie będę wam już nudzić.
Widziałam wczoraj Prawo Agaty. Podobało mi się. Potrzeba mi rozrywki i wcale się nie wstydzę, że oglądałam to, czy Przepis na życie. Wprawdzie Agnieszka Dygant ma tak wielkie usta, że się nie mogę skoncentrować na tym, co mówi, ale gapię się, jak nimi rusza, ale mi przejdzie, haha.
Weszłam na stronę, zobaczyć, jak się to będzie rozwijać i uderzyły mnie komentarze. Wiem, słyszałam, ze internet jest wylęgarnią frustratów i chamstwa, ale nie bywam na onet forum i innych forach też nie, więc tego nie doświadczyłam. A właściwie raz zajrzałam, w związku z jakąś dyskusją, dowiedziałam się, że jestem szmata, która wyjechała czyścić kible do Irlandii i dość mi było.
Inna rzecz, że jak człowiek chwyci okiem jeden komentarz, to chyba w ramach przydziału dziennego masochizmu, musi przeczytać ich kilkanaście, zanim zrejteruje. To, co ktoś tam wypisuje o biednej aktorce, o tym, że brzydka, ze ma nogi krzywe itd woła o pomstę do nieba. Skąd w ludziach ta potrzeba robienia komuś przykrości? Wypowiadali się prawnicy, że nieprawdziwy, bo w Polsce po sali sądowej się nie spaceruje na przykład. Wiecie co, jak ja oglądam seriale, to mam w nosie, czy się po sali spaceruje czy nie, to nie jest film instruktażowy dla pierwszego roku prawa. Jeśli dla dramatyzmu sytuacji potrzeba taka, że ktoś spacerował, to niech. To samo tyczy się seriali w szpitalach - nie mam zielonego pojęcia, jak się intubuje i nie oczekuję od serialu instrukcji w tym względzie.
Panowie prawnicy - więcej dystansu by się przydało.
W tym serialu jest świetna muzyka. Mam do Was prośbę, strasznie podoba mi sie piosenka z czołówki pierwszego odcinka, akurat tu też jest w tym zwiastunie na samym początku, niech mi ktoś pomoże ją zlokalizować, kto zacz i co zacz, bo mam zamiar sobie ją puszczać na dzień dobry.
Bo w pierwszym odcinku Agata przekrywa rozgrywkę z życiem i robi to naprawdę z klasą, a ta piosenka lecie jeszcze wtedy, kiedy jest na topie i tak mi się skojarzyła. Tez zaczynam przegrywać jedną z partii, w tym wypadku to moje nieszczęsne odchudzanie wymyka mi się z rąk. Możecie się ze mnie śmiać, ale ja tak strasznie chcę, żeby mi się udało, wiadomo tonący piosenki się chwyta :-)

A serial polecam, można się naprawdę odprężyć przy kawie. 

poniedziałek, 05 marca 2012, kasia.eire

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2012/03/05 16:24:53
Pocieszylas mnie troche - moze cos jest w powietrzu, moze organizm sie przegrupowuje. Ja schudlam jeden malutki kilogram w lutym.
-
2012/03/05 16:41:30
robin, ja się boję, że jak tylko zjem coś ponad pierś z grila, to mi od razu wskoczy pięć. Boję się jeść normalnie
-
2012/03/05 16:56:19
Nie podupadaj. Po intensywnym schudnięciu organizm często popada w "stan spoczynku". Jest to spowodowane tym, że spaliłaś nie tylko tłuszcz, ale też część mięśni, które teraz potrzebują czasu, żeby się odbudować. Przy następnej porcji ruchu nie zapomnij o dobrych węglowodanach, na przykład w pieczywie wieloziarnistym czy makaronie z pełnego ziarna albo ryżu naturalnym. Waga powinna znowu pójść w dół. Trzymam kciuki :)
-
2012/03/05 17:52:00
Nie poddawaj sie kobieto i nie zalamuj. TRZYMAM ZA CIEBIE KCIUKI!!!! Ja pomimo ze juz dwa miesiace nie jem slodyczy to brzuch mi urusl, a nie jem wcale wiecej, ba nawet mniej i calkowicie nie wiem o co chodzi, ale powiedzialam sobie ze sie nie poddam. Nie poddam sie bo dlugo nastawialam sie na podjecie takiej decyzji, poczekam i zobacze co na dluzsza mete z tego wyniknie.
-
2012/03/05 18:21:01
greeneyed - no właśnie ruch, teraz będzie mi łatwiej, bo słońce prześwituje przez chmury, idzie wiosna, ciesze sie na rowerowanie, niech no tylko pozbędę się lęku przed wyjechaniem na ulicę
-
2012/03/05 18:21:45
dina - no właśnie, dziwne są ścieżki odchudzaniowe, jesz lepiej, brzuch rośnie. Ja nie przybywam na wadze, ale i nie tracę.
-
2012/03/05 18:42:58
Mysle, ze to normalna sprawa u takich diet. Moze Twoj organizm jeszcze te kilogramy do czegos potrzebuje, ze sie z nimi nie chce rozstac? Mowie powaznie. Jak zrozumie, ze myslisz powaznie i bedziesz jadla regularnie, to sobie odpusci!

A komentarze... mnie tez powalaja, zwlaszcza jak zwalaja wszystko na Tuska.
-
Gość: ladyearlgrey, *.217.155.100.coditel.net
2012/03/05 19:59:58
Ta piosenka to Daniele Benati & Roberto Passera - Only Me :)
-
2012/03/05 20:00:47
agradablo - taką mam nadzieję, ale to strasznie frustrujące
-
2012/03/05 20:45:26
Ladyearlgrey - dziękuję ci, nikt nie wiedział, a moja córka, która ma rozpoznawanie piosenek w telefonie jest w Dublinie.
-
Gość: Sesolello, *.multi-play.net.pl
2012/03/05 22:49:06
A ja tam tęsknię za serialami typu "Ostry dyżur" gdzie realizm był pociągnięty tak daleko, jak tylko możliwe, a serial medyczny nie polegał tylko na tym, że piękna aktorka biega gdzieś w białym kitelku. Bo wtedy zostają tylko dekoracje, nie ma co trąbić, że "pierwszy serial prawniczy" Oglądam "Good wife", "Suits" czy inne okołoprawnicze seriale i tam dramatyzm aż dymi, a po sali sądowej nikt nie biega, bo buduje się go trudniej- FABUŁĄ ;) Też mam guilty pleasure "Przepis na życie", ale żenujące było dla mnie, że oto świeżo bezrobotna matka jednego dziecka z drugim w drodze i bez wsparcia męża biega po mieście z siatkami z Almy i kupuje masło za 10 zł. Ja lubię oglądać minimum zakorzenione w rzeczywistości seriale :D
-
2012/03/05 23:02:19
Sesolello - Ostry dyżur to mój ulubiony serial ever. Nawet zdarza mi się teraz powtórki oglądać. Te polskie dwa zaliczam do grupy pt - z realiami mam mało wspólnego, ale chrzanić to, bajki też są w życiu potrzebne
-
Gość: kate, *.threembb.ie
2012/03/06 00:11:52
Kasienko,nie podawaj sie ,super juz tyle schudlas.Ale w naszym wieku juz tak jest ,ze sie powoli chudnie.Ja mysle ,ze sa ludzie ,ktorzy cokolwiek by robili i tak nie schudna.Moze zmien diete ,a moze jeszcze raz Cie zachece na spotkane z Weight Watchers?Kasienko najwazniejsze sie nie przejmowac.Dobrze ,ze nie chorujesz ,chodz z Frankiem na spacery,niedlugo wsiadziesz na rower.TO WAGA DRNIE I BEDZIE OK.Trzymam kciuki!
-
2012/03/06 01:32:52
Skoro masz nature zadaniowa: pierwsze zadanie zrzucenia kilogramow wykonane, drugim moze byc nabranie tezyzny na wiosne i lato czyli jakies cwiczenia rozciagajace wzmacniajace miesnie i oczywiscie rower.
Oj uzaleznienie serialowe, wczoraj polozylam sie wczesniej spac, ale wzielam do lozka laptop chcac obejrzec tylko jeden odcinek ulubionych ostatnio adwokatow z "Suits". Obejrzalam dwa i pol:)

A gdzie mozna ogladac wspomniany przez Ciebie nowy serial?
-
Gość: Sesolello, *.multi-play.net.pl
2012/03/06 10:27:57
Ja nie zliczę ile razy powtórki Ostrego dyżuru oglądałam :) Najbardziej sezony 1-4, ale ten serial ma tyle szczegółów i tyle się w nim dzieje, że zawsze widzę coś nowego.
-
2012/03/06 12:10:39
Kasiu, tylko że do takiego prawnika przeciętnego polskiego przychodzi potem klient z pretensjami, że on (ten prawnik) nie biega po sali sądowej, jak ci z serialu i nie obezwładnia sądu i przeciwnika płomienną mową :) jest grupa ludzi, którzy seriale biora serio :) dlatego scenarzyści powinni brać pod uwagę i to że kształtuja jakos świadomosc społeczeństwa.
poniewaz jednak nie nalezysz do grupy bezmyślnych widzów zyczę Ci wiele przyjemnosci z ogladania "Prawa Agaty" :)

za wagę nadal trzymam kciuki :)
-
2012/03/06 14:44:48
Nic nie napiszę o serialach, bo po prostu ich nie ogladam; szkoda mi na nie czasu.
Ale jeśli chodzi o odchudzanie -myślę, że za dużo schudłaś w ciagu miesiaca. W takim przypadku, jak zaczniesz normalnie jeść, przytyjesz równie szybko. Kasiu, jedz wszystko prócz pieczywa, ziemniaków z sosami, nadmiaru makaronów. Nie jedz słodyczy. Możesz sobie pozwolić na kawałek ciasta do kawy, ale tylko raz w tygodniu. Schudniesz stopniowo, ale skutecznie. Tak schudłam kilka lat temu i do dziś utrzymuję wagę. Nie mieszam węglowodanów z białkiem. Powodzenia!
Pozdrawiam serdecznie.
-
2012/03/06 14:51:25
Jak nie można chodzić po sali? Można, tylko się utarło, że się nie chodzi :-) Ludziska się naoglądają Annów Mariów i sędziów Lipińskich czy jak im tam, a potem się podają za prawników na forach. No sorry, jak podpiszę się, że jestem prezydentem to nim będę?:-)
-
2012/03/06 22:56:47
Kate - ja się nie nadaję do grupowego ważenia i klepania po pleckach, nie dla mnie ci strażnicy wagi. Ale przepisy mają fajne i sobie oglądam, będę wykorzystywać. Gazetki, które dostałam od Ciebie mam pod ręką cały czas
-
2012/03/06 23:01:39
duo.na -Suits to moje odkrycie ostatnich tygodni, bawię się na nim świetnie. Prawo Agaty zaczęli nadawać na TVN, w niedzielę pierwsze dwa odcinki były.
Masz rację, powinnam być zadowolona z tego, co osiągnęłam. A tu zawodzę jak płaczka. Teraz muszę się zmobilizować do przekonania siebie do ruchu, bo ja jestem jak Churchill - mój ulubiony sport to siedzenie w fotelu i czytanie
-
2012/03/06 23:04:43
Sesolello - ostatnio wpadł mi oko jeden z pierwszych odcinków na jednym z kanałów i obejrzałam z wielki zainteresowaniem, w ogóle się nie zestarzał. Ja oglądałam do tego sezonu, kiedy helikopter ucina rękę temu chirurgowi, jak mu tam było. Potem już nie, muszę nadrobić
-
2012/03/06 23:10:41
ange - ja bym nie przeceniała roli scenarzystów i nie wymagała od nich takiej sprawności, żeby wszystkich wszystkiego i zawsze uczyć. Powiem ci tak, zawsze będą głupki jakieś, którym się myli rzeczywistość z fikcją. Kiedy idę do szpitala, wiem, że nie będzie tak jak na w Grey's Anatomy czy Na dobre i na złe. Oglądałam natomiast Głęboką wodę i się pochorowałam z nerwów po każdym odcinku, aż musiałam przestać, bo nie byłam w stanie wziąć tego na klatę. Za dużo mam na głowie, żeby się jeszcze katować
-
2012/03/06 23:13:35
Belito - nie chcę wracać do poprzedniego jedzenia, bo jakbym zaczęła znowu tyć, to bym się chyba załamała. Twoje zalecenia pokrywają się z programem mojej diety, czyli potwierdza to jej zalety, że to nie kolejna cud, a po prostu zdrowo rozsądkowe odżywianie
-
2012/03/06 23:17:34
Adam - w sumie nie wiem, dlaczego miałoby to być zabronione, przecież chodzenie niczemu nie przeszkadza. Ale to już pewnie taka nasza natura, że wszystko na poważnie, rpawnik nie chodzi, lekarz też zawsze jakiś taki napompowany z dystansem, w kościele nie można klaskać itd. A tu ludzie klaszczą, kiedy ksiądz mówi coś, z czym się zgadzają, dziewczynki służą do mszy od lat i nikogo to nie dziwi.
-
2012/03/07 20:59:28
Ja tak szybko, bo mam chwilowy zakaz patrzenia w monitor. Kasiu, to absolutnie typowy etap w każdym odchudzaniu! Zawsze tak jest, że nadchodzi moment kiedy się wydaje, że bez sensu to wszystko skoro waga już nie drga. Najważniejsze więc - WYTRZYMAJ! Wytrzymaj i bądź konsekwentna, bo języczek jeszcze się przesunie :)
Trzymam kciuki i oddalam się w ciemności.
-
2012/03/07 21:09:41
ofco - dzięki, że wpadłaś mimo zakazu podtrzymać mnie na duchu.
-
2012/03/07 21:50:13
Kasiu, błagam, nie załamuj się, trzymaj dietę.To Ty mnie zmotywowałaś do pracy nad moją wagą. Gdzie ja znajdę teraz sojuszniczkę? Musisz mnie wspierać, skoro Tobie się udało tyle zrzucić już to ogromny sukces!!!! Ściskam Cię i czekam na wpisy o kolejnych dniach diety. Buziaki
-
2012/03/07 21:56:20
ladymgiełko - takie wpisy pomagają mi,kiedy kombinuję coś przy chlebaku, udając, ze sprawdzam czystość, haha
-
2012/03/08 18:35:43
Staram się nie jeść chleba :). Słodycze mają embargo bezwzględne. Tylko że u mnie jeszcze waga nie drgnęła. Ale nie tracę ducha :) Buziaki
-
2012/03/08 19:57:36
ladymgiełko - najważniejsze to się nie poddawać, tak myślę. Sobie to powtarzam cały czas. Może kup sobie tę książkę, co ja mam, tam jest wszystko pięknie opisane, jak robić, żeby nie tyć

Notatki Coolturalne

Wypromuj również swoją stronę

free counters

Web Pages referring to this page
Link to this page and get a link back!