Felietony-wolnego strzelca produkcje dla różnych tytułów, obecnie dwóch oraz zapiski codzienne, co bym nie eksplodowała z nadmiaru myśli
Blog > Komentarze do wpisu

Jacek i Barbara - zakochana para

 

Tak mąż śpiewa, kiedy przechodzi korytarzem i widzi nasze nowe nabytki.  Martwie się, bo musiałam się zadłużyć na swój. Jego rower kupiliśmy  na Bike to work scheme, czyli dostał z pracy czek, a w cotygodniowych ratach, przez rok będzie ten rower spłacał, bez odsetek i przed opodatkowaniem, czyli trochę dodatkowo zaoszczędzi. A i spłacaniem nie musi się martwić, powolutku może.
A oto mój rower z bliska.

 

 


Cieszy się, że w tym roku będziemy szusować po drogach razem. Szusować jak szusować, chyba na wyrost powiedziane, ale przyznam, ze kiedy podchodzę do mojego niebieskiego ptaka, czuję mrowienie w stopach, nie mogę się doczekać powrotu na rower. Po tylu latach, pewnie pojeżdżę 15 minut i mi tyłek odpadnie. Trzeba się jakoś z powrotem wciągnąć w to jeżdżenie.

A oto moja niedzielna niespodzianka. Tosia, moja biblioteczna kuleżanka lat trzy narysowała dla mnie rysuneczek, mój portret. W spodniach, bo ja zawsze w spodniach jestem i włosy mają taki kolor jak moje. Piękna pani ze mnie na tym obrazku. Zdjęcie nie za dobre, bo u mnie lodówka w ciemnym miejscu stoi.
Tosia zawsze mnie obejmuje na powitanie i się do mnie przytula. Fajnie sobie przypomnieć, jak to jest z małym dzieckiem, bo moje to wielkoludy już :-)


Wczorajszą noc zarwałam na Oskary, moje wrażenia na Notatkach Coolturalnych

poniedziałek, 27 lutego 2012, kasia.eire

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2012/02/27 21:36:04
no bardzo ładne :)
-
2012/02/27 21:52:06
Cudny ten Twój rowerek, aż pozazdrościłam, nie reaguję tak na kolarski sprzęt męża. Może dlatego, że Twój jest kobiecy więc fajnie się będzie na nim wyglądało.

A zielistka na parapecie tak pięknie rośnie, że pół okna Ci zasłoniła:) Kwiaciara jestem to zawsze wypatrzę co rośnie w tle.
-
2012/02/27 21:56:24
Justinehh - ano ładnie, lubię
-
2012/02/27 21:58:21
roweno - nie wiedziałam, ze nazywa sie zielistka. Ona zawsze stoi obok drzwi, ale rowery wymogły przesunięcie jej do okna. Pięknie rośnie faktycznie. Lubię ją.
Rowery w kolarskim stylu faktycznie nie sa pociągające. Ale ten mnie uwiódł i zawiódł w stronę myśli, żeby wrócić do jeżdżenia. Nie mogę się doczekać
-
Gość: kate, 31.200.142.*
2012/02/28 00:03:35
Kasienko ,piekny rower ,az Ci zazdroszcze szusowania po kretych sciezkach.A Twoj portrecik przepiekny ,i widac ,ze schudlas,super!
-
2012/02/28 00:17:11
Kate - prawda jakie mam chude nóżki!
-
2012/02/28 00:18:43
Jesli to narysowala 2-latka to powinna odrazu zawisnac w muzem, na tej wiek to MISTRZOSTWO SWIATA!!! Widze swietlana przyszlosc!
Moja calkiem kumata 2 latka narysuje tak akurat kolka i kreski :)
A rowerek bajerancki!
-
2012/02/28 11:50:02
Agradablo - sprawdziłam i odmłodziłam artystkę, zaraz to zmienię. Ma prawie trzy. Jej mama mnie zaraz oświeciła na FB, ale zapomniałam zmienić w tekście
-
2012/02/28 21:14:47
No gratuluję nowego nabytku, a właściwie dwóch. Piękna ta miłość :)
-
2012/02/28 21:21:49
ofco - piękna, mam nadzieję, że poniosą nas zgodnie i że sobie zaraz pierwszego dnia nie połamię nóg oraz rąk nie mówiąc o karku, hehe
-
2012/02/29 12:21:36
Już wiosna szumi w głowie, skoro o wycieczkach rowerowych marzysz.
Miłego dnia.
-
2012/02/29 15:38:38
Belito - trzeba w te pochmurne dni odganiać depresję zimową. Poza tym cały czas staram się motywować siebie do zdrowego trybu życia
-
2013/04/19 12:34:25
Bardzo fajne rowery. Ja mam górala, ale chyba przerzucę się na rower miejski. Jako roweromianiaczka (uprawiam też jogging) stawiam na porządnej jakości odzież. Ostatnio kupiłam świetne skarpety sportowe coolmaxy. Do tej pory miałam problemy ze skarpetami, bo albo szybko się dziurawiły, albo stopy zbytnio się pociły.

Notatki Coolturalne

Wypromuj również swoją stronę

free counters

Web Pages referring to this page
Link to this page and get a link back!