|
Felietony-wolnego strzelca produkcje dla różnych tytułów, obecnie dwóch oraz zapiski codzienne, co bym nie eksplodowała z nadmiaru myśli
Blog > Komentarze do wpisu
Żałosne dieto-branie, walka trwa, ale jęczeć wam nie będę.Koniec rumakowania. Jęczeć nie będę, może troszeczkę. Czytam o diecie, która dla mnie będzie najbardziej właściwa. Trzeba wziąć wszystko pod uwagę, także żeby zakończyć dyskusję o Dukanie oświadczam, że nie mogę przejść na dietę proteinową wykluczającą węglowodany i już. Z lekarzem rozmawiałam, z dietetykiem też, nic do tej diety nie mają, to znaczy mnie nie mówili o żadnych zastrzeżeniach, poza jednym, że nie dla mnie, ani dla mojego męża też nie. Walka trwa, próbuję znaleźć fajne przepisy na niskotłuszczowe, niskocukrowe, ale zbalansowane posiłki, a nie wykluczajace jedną czy drugą składową. Na razie poległam, bo stron w internecie tysiące, a ja nie mam czasu godzinami tego czytać. Próbuję, ale wyników w sensie ułożonego menu jeszcze nie ma. Znacie jakieś fajne przepisy to mi może podrzućcie, bo ja naprawdę teraz to najchętniej bym w ogóle do kuchni nie wchodziła, taki mam kryzys. Wszystko mi się wydaje nie dla mnie do jedzenia. Wiem, że tak nie jest, ale się boję normalnie cokolwiek jeść. P.S Przeczytajcie o mojej jednodniowej pseudo popularności TU, śmieszne. piątek, 03 czerwca 2011, kasia.eire
TrackBack
Komentarze
Gość: kate, 92.251.200.130.threembb.ie
2011/06/03 17:57:13
KASIENKO kochana ,prosze a wrecz blagam nie popadaje w paranaje.JESC TRZEBA! A TY GOTUJESZ SWIETNIE!Kasienko wiesz ,ze choruje, musze dziennie przyjmowac rozne leki,nie wszystko moge jesc, a staram sie gotowac smaczne i zdrowe rzeczy pomaga mi w tym Weigh Watchers, kup sobie magazyn przejrzy przepisy sa super i nie skomplikowane. korzystam tez z polskiej edycji super linia(jeden magazyn Ci wyslam).Pamietaj trzeba jesc wszystko tylko w ograniczonych ilosciach ,chodzic na spacery ,a bedzie dobrze waga zacznie spadac a jesli nie to TY,MIMO TO BEDZIESZ CZULA SIE SUPER I LEKKO!
2011/06/03 19:36:18
Kate - przecież ja nie jestem dziecko i to wszystko wiem, ale borykam się z ustaleniem zasad już na zawsze i to jakiś czas jeszcze potrwa niestaty, czego wyniki będzie widać tu na blogu. Za gazetki dziękuję, dostałam dzisiaj.
Gość: Motylek73, 75-150-37-22-oregon.hfc.comcastbusiness.net
2011/06/03 22:54:09
Kasiu, a słyszałaś o South Beach Diet? Ja sobie wypożyczyłam książkę z biblioteki i nawet jakiś czas stosowałam. Ja mam problemy z poziomem glukozy we krwi więc mi ta dieta odpowiada. Ale prawą jest, że trzeba styl jedzenia dostosować do potrzeb swojego organizmu.
Pozdrawiam, Motylek 2011/06/03 23:54:32
Motylku - słyszałam od koleżanki Ani, która mi nawet podarowało książkę, którą to wytargałam z półki i mam zamiar czytać i korzystać. Też mam problem z za wysokim cukrem
2011/06/04 10:52:48
na dietach specjalnie sie nie znam, ale brdzo przypadly mi do gustu warzywa i mieso gotowane na parze. Warzywa biore jakie sie pod reke nawina, wazne by bylo kolorowo, bo wtedy jakos smaczniej:)
Wazne jest tez by zbytnio nie przekraczac 1000 kalorii dziennie. zycze powodzenia i niewyczerpanej energii! 2011/06/04 12:58:07
duo na - no tak, gotowane czy pieczone i warzywa, tak najzdrowiej. Z tym 1000 kalorii to jeszcze zależy co się robi, bo dla mnie wystarczy, ale męzowi to już więcej potrzeba (bo my się razem odchudzamy)
Gość: Grazyna z Kanady, s0106002191e9940a.ss.shawcable.net
2011/06/04 19:26:02
Z 1000 kalorii bylabym bardzo ostrozna - to zdecydowanie za malo i w ten sposob mozna sobie rozregulowac przemiane materii.
Bo nie chodzi o to, aby schudnac szybko, ale skutecznie. Tu www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/glowna-zasada-odchudzania-bilans-energetyczny masz informacje nt bilansu energetycznego. A ogole to polecam lekture tej stronki. Tam jest sporo bardzo interesujacych i uzytecznych rad. I jesli do tej pory nie znasz to bardzo pomocna jest stronka w jezyku angielskim Sparkpeople.com (trzeba sie zarejestrowac, ale korzystanie jest calkowicie bezplatne) - tam mozesz dosc dokladnie obliczyc ilosc zjadanych przez siebie kalorii, pod warunkiem ze bedziesz wazyc (lub mierzyc) zjadane przez siebie porcje, co tylko na poczatku wydaje sie troche uciazliwe, ale az tyle czasu i wysilku nie kosztuje... Ja bym radzila nie stosowac zadnej wyszukanej diety, a tylko uwazac na to co (i ile) sie je i jak sie posilki przyrzadza. 2011/06/05 10:21:24
Moja koleżanka, która chciala się odchudzać poszukała sobie dietetyka i on jej ustalił dietę oraz to co może, a czego nie może. Może to jakieś rozwiązanie jest?
2011/06/05 15:28:05
fusillo - przyszło mi do głowy to rozwiązanie, ale u nas nie znalazłam dietetyka poza szpitalnym, który pokazuje ludziom piramidę i tyle.
Gość: Grazyna z Kanady, s0106002191e9940a.ss.shawcable.net
2011/06/05 22:00:04
Kasiu, ja naprawde z calej sily cie zachecam do przyjrzenia sie tej stronce Sparkpeople - masz tam doslownie kopalnie wiedzy nt zdrowego odzywiania sie, porady dotyczace sensownego odchudzania sie (step by step), a przede wszystkim umozliwia ona kontrolowanie dziennej dawki kalorii oraz ewaluacje tego co sie je pod wzgledem wartosci odzywczych i prawidlowego bilansu miedzy poszczegolnymi grupami produktow.
Masz tam tez mnostwo porad dotyczacych zdrowego gotowania, a takze duzo interesujacych przepisow. Mozesz tez prowadzic wlasna ksiazke z przepisami - bardzo polecam, bo wpisanie tego co lubisz do tego zbioru pozwoli ci na obliczenie wartosci kalorycznych i odzywczych zjadanej porcji i ulatwia komponowanie jadlospisu :) Troszke to czasu zabiera na poczatku, ale stokrotnie sie oplaci. I sporo z tym wszystkim ma sie zabawy :) Szczegolnie pod koniec dnia, gdy mozesz sobie probowac w MENU co jeszcze mozesz zjesc, zeby zmiescic sie w kaloriach i uczynic balans miedzy poszczegolnymi grupami odzywczymi idealnym, a takze zeby zapewnic organizmowi to co mu do zdrowia potrzebne :D Bo ja tez uwazam, ze jesc mozna niemalze wszystko, tylko nalezy zachowac odpowiednie proporcje i w miare mozliwoci wybierac to, co najzdrowsze :) I nie rozumiem, jak ktos rozdziera szaty nad zjedzonym ziemniakiem albo kromka chleba... A i czekolada i lody tez sa dla ludzi :) A nawet kromka chleba ze smalcem raz na kwartal nikomu nie zaszkodzi (uff, sama juz latami takowej nie zjadlam, ale to nie z powodow odchudzania sie, a dlatego, ze tu takowy niedostepny jest). I pamietaj - oblicz sobie ile kalorii wynosi twoj bilans energetyczny. Odejmij od niego jakies 200-300 (ale nie wiecej niz 20% tego bilansu) i z pewnoscia schudniesz. Moze nie tak szybko jak przy roznych cudownych dietach, ale z pewnoscia bardziej skutecznie i bez jojo. I jedzac to co lubisz, bo to ty decydujesz co jesz (zachowujac oczywiscie umiar i rozsadek). I nie nalezy zapominac o ruchu - nie musza to byc jakies ekstra cwiczenia fizyczne, ale wazne jest zeby sie ruszac - najlepiej robiac to, co sie lubi :) Zycze ci powodzenia. I znajdz taki sposob odchudzania sie, ktory pozwoli ci na zrzucenie zbednych kilogramow w sposob w miare latwy i przyjemny :) Bo nadmierne wyrzeczenia i poswiecenia spowoduja jedynie frustracje i powrot do zlych nawykow.
Gość: Grazyna z Kanady, s0106002191e9940a.ss.shawcable.net
2011/06/05 22:34:51
Ja w ogole przepraszam, ze tak sie wymadrzam, ale napisalas o dietetyczce a tam, na tej stronie masz wszystko co najlepsza dietetyczka moglaby ci dac.
I jeszcze wiecej :) 2011/06/05 22:54:07
Grażyno - dzięki ci wielkie, wymądrzaj się ile chcesz. Na pewno się tam zaloguję. Pozdrawiam
2011/06/07 02:03:41
Ja tez polecam Sparkpeople, to naprawde doskonala strona:))
2011/06/15 20:23:27
A jak Montignac w tej kwestii? Mój mąż schudł kiedyśprzez 3 miesiące aż 15 kg razem z intensywnym ruszaniem się, ja też schudłam 3 (więcej wtedy nie trzeba było). Teraz też zaczęłam, podoba mi się, że można jeść całkiem sporo, trochę brakuje ziemniaków i chleba, ale nadal są makarony, ryż, owsianka i mięso i sery. Da się żyć. Gorzej, że cukru nie wolno :(
|
Ostatnie wpisy
Notatki Coolturalne ![]() Wypromuj również swoją stronę Web Pages referring to this page
Link to this page and get a link back!
|