Felietony-wolnego strzelca produkcje dla różnych tytułów, obecnie dwóch oraz zapiski codzienne, co bym nie eksplodowała z nadmiaru myśli
Blog > Komentarze do wpisu

Książki, Wysocki i śmierć - smaki życia

Wreszcie wolniejszy dzień. Nie oznacza to bynajmniej, że mogę się byczyć, a tyle tylko, że mogę spokojnie posprzątać, wstawić obiad i nie muszę nigdzie pędzić. Odpoczynek wojownika, w przerwie w walce o wolność i popłacone rachunki :-) Bo pieniądze może szczęścia nie dają, ale dają wolność na to, żeby robić to, na co się ma ochotę, czyli podróże (o tym mogę jeszcze pomarzyć), kino, teatr, nowe książki itp.
No, to sobie będę zaraz pucować mieszkanie, słuchając audiobooka (tym razem Czarna lista Marininy), wstawię bitki wołowe do duszenia, a o 14tej przyjeżdża koleżanka i będziemy bezkarnie oglądać książki, które zostały wysłane w podarunku dla polskiej biblioteki przez wydawnictwo Świat Książki. A my z Moniką o książkach możemy rozmawiać bez końca i bez obawy, że jesteśmy nudne. Inni czasem się ze mnie śmieją lub z politowaniem uśmiechają i ja to widzę, kiedy zaczynam rozmawiać o przeczytanych powieściach, to rani moje serce, więc czasem nawet nie zaczynam. W przypadku tej znajomości, może wiele nas dzieli, bo Monika dopiero zaczyna swoją drogę w związku małżeńskim, dzieci jeszcze przed nią, żyje w innym stylu, ale za to mamy w sobie tę samą pasję dla książek, filmów, muzyki, samej czynności czytania i macania nowych książek. Namacamy się dzisiaj do woli. Zanim książki pojadą do biblioteki, będę przez nas
wyobracane na wszystkie strony.
A poza tym smutne wiadomości, ojciec mojej przyjaciółki z czasów licealnych zmarł. Poszedł do szpitala na jakiś zabieg w związku z sercem, mówiła mi, ale nie pamiętam, procedura w każdym razie wykonywana często i procent powikłań niewielki, a on się na te kilkanaście, czy kilka procent załapał i dostał najpierw udaru, nie obudził się po operacji, a po 4 tygodniach zmarł. A inni, którzy wraz z nim czekali na ten sam zabieg, pewnie już są dawno w domach. Zycie jest takie nieprzewidywalne. Dostałam wczoraj od niej maila i dzisiaj jej dopiero odpiszę, muszę pomyśleć, co napisać? Jak ją pocieszyć? Pocieszyć? Przecież to się nie da, tak naprawdę nie ma takich słów, które by jej teraz ulgę przyniosły.

Na koniec, zmieniając temat - inna koleżanka powiedziała, że właśnie wydana zostaje płyta Maleńczuka i Psychodancing, cała składająca się z piosenek Wysockiego, ale w nowej, maleńczukowej aranżacji. Tak się cieszę, że aż mnie rozpiera od środka. Uwielbiam i jednego, i drugiego. Niektorzy mówią, że są rozczarowani, bo mało tam Wysockiego, nie ma tej chrypy, nie wywalania flaków, a ja się cieszę, że to tak właśnie, bo jak będę chciała Wysockiego, to sobie posłucham jego głosu, a jak Maleńczuk, to oczekuję, że jednak zrobi to po swojemu, bo dla mnie to artysta wyjątkowy i chcę Maleńczuka w Wysockim, a nie odwrotnie. Hawk.





sobota, 21 maja 2011, kasia.eire

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: kaś, 77.236.26.*
2011/05/21 14:07:46
:) ciesz się z tego, że masz z kim wymacać, wyoglądać, wypodziwiać i wyzachwycać się nad książkami! mnie czasem bardzo doskwiera brak wśród znajomych/przyjaciół osoby z którymi mogłabym poplotkować o książkach właśnie;)
-
Gość: kate, *.threembb.ie
2011/05/21 16:08:59
Tak sie ciesze ,ze wreszcie Kasienko masz wolne ,ze bedziesz mogla odpoczac. Zazdroszcze Twojej kolezance spotkania z Toba i z ksiazkami.Szkoda ,ze mnie z Wami nie bedzie.I widze Kasienko .ze tez lubisz Malenczuka.
-
2011/05/21 19:05:06
Uwielbiam Malenczuka!
-
2011/05/21 19:47:42
Maleńczuka to mogę słuchać wte, nazat i z powrotem!
Ach, jak Ci zazdroszczę tych książkowych dyskusji. Zawsze z tym jestem sama.
Myślę sobie, że gdy utraci się kogoś bardzo bliskiego, wbrew pozorom i tak jesteśmy sami, bo pewne sprawy są przeznaczone tylko dla nas. A takiej intymności nie można z nikim dzielić. Ale każda dobra myśl od naszych przyjaciół jest na wagę złota!
-
2011/05/21 21:39:04
O widze ze same Malenczukomanki ja tez kocham go miłością bezwzględną:) a plyta za chwile do mnie przyjedzie :)
-
2011/05/21 23:37:26
Kaś, Monika to właściwie jedyna, ktora lubi tak bardzo jak ja, reszta może i czyta, ale pogadać o tym to już niekoniecznie
-
2011/05/21 23:38:31
Kate - lubię Maleńczuka, nie raz już tu peany na jego temat piałam. Facet jest niesamowity
-
2011/05/21 23:38:54
Dublinio - witaj w klubie
-
2011/05/21 23:40:48
fusillo - oj tak, nie da się towarzyszyć nikomu w bólu po utracie.
A jeśli idzie o rozmowy o książkach - blogi o czytaniu częściowo rekompensują tę lukę
-
2011/05/21 23:41:13
paris - od Ciebie się dowiedziałam. dzięki
-
2011/05/22 14:03:32
Chciałabym też obmacywać te ksiażki. Wysockiego zawsze lubiłam.
Nigdy nie umiałam składać kondolencji.
Pozdrawiam.
Belita
-
Gość: robin153, *.washdc.fios.verizon.net
2011/05/22 14:40:33
Ale fajnie ze mozesz troche odsapnac. Ja kiedys bardzo lubilam Wysockiego, ale z niego sie chyba wyrasta, bo kiedy ostatno natknelam sioe na niego w moich nagraniach, to jakos mnie zaczal draznic. Masz tez tak ze wyrastasz z pewnych dziel, muzyki?
-
2011/05/22 22:25:13
Belito - ja też nie umiem pocieszać, bo tak naprawdę śmierć bliskich mnie przeraża i wiem, że nie ma takich słów, które w momencie doznania tej straty by pomogły. A może jednak są?
-
2011/05/22 22:25:50
robin - nie wiem, czy się wyrasta, bo ja nie wyrosłam. Kocham te pieśni

Notatki Coolturalne

Wypromuj również swoją stronę

free counters

Web Pages referring to this page
Link to this page and get a link back!