Felietony-wolnego strzelca produkcje dla różnych tytułów, obecnie dwóch oraz zapiski codzienne, co bym nie eksplodowała z nadmiaru myśli
Blog > Komentarze do wpisu

Mój własny latający dywan wylądował, msza w kościele była wzruszająca, a samolot do Dublina nie bedzie czekał

Wczoraj byłam w Belfaście. Pojechałam tam ze znajomą po dywan, to znaczy ja po dywan, a ona do kliniki leczącej bezpłodność. Siedziałam w poczekalni aż ona zaliczy wszystkie skany i testy krwi, czytałam książkę, ale co chwilę ją odkładałam i modły dziękczynne wnosiłam za to, że mam dzieci i nie musiałam przechodzić przez to, co ona teraz. Stara się już od ośmiu lat, hoduje jajeczka, a one albo się nie zagnieżdżają, albo roni, albo nie może ich w ogóle wyhodować. Przygowała papiery na adopcję, ale chce ostatni raz spróbować urodzić swoje. W sumie nawet nie wiem, czy nie zrobi i jednego, i drugiego.

Potem pojechałyśmy do IKEI po kartony dla innej koleżanki, zresztą ciężarnej, to nie mogłam nie jechać, jak prosiła, bo by mnie myszy zjadły, hihi. A jeszcze potem fruuu, po dywan dla mnie. Ta znajoma wynalazła świetną hurtownię z dywanami i powiedziała, że jeżeli coś mi się spodoba, to weźmie go na firmę, bedzie taniej, bo bez VAT. W normalnym sklepie nie mogłam nic znaleźć, co by mi się podobało i było jednocześnie na moją kieszeń, bo najtańszy to był wydatek rzędu 250 euro, a takie, co mi dech zapierało to 370/470 euro. O dziale, w którym każdy z dywanów taki piękny, że klękajcie narody, nawet nie mówię, bo tam już w tysiące ceny idą.

W tej hurtowni było wiele, które mi się podobały, a jeden szczególnie, na żywo wygląda lepiej niż na zdjęciach, ale niech będzie, zamieszczę jedno

Jest mięsisty i wygląda jak stary perski. Jest tak zrobiony, jakby był lekko wyblakły. Jak widzicie mam podłogę pokrytą płytkami, bo tu taka moda. Tak już kupiłam dom z tą podłogą i mnie nie bylo stać, zeby ją od razu zmienić. Musze przez jakiś czas z nią życ.

Szkoda tylko, że dopadł mnie tak zwany "bug" czyli grypa żołądkowa, całą noc haftowałam dalej niż widziałam. Od teraz dywan zawsze będzie mi się z tym kojarzył. Musiałam niestety iść rano do pracy, napisałam tylko, że później przyjdę. Okazalo się, że dzisiaj jest msza Wojtka szkoły. Ach, jak pięknie oni śpiewali. Chór, zespół muzyczny - gitary, skrzypce, flety: prosty irlandzki i poprzeczne, bębenki irlandzkie i bongo, przeszkadzajki, fortepian. Wszystkie pieśni do mszy były śpiewane jak pieśni irlandzkie, a na końcu hymn szkoły, który został skomponowany po okiem nauczyciela muzyki przez grupę 15 osób - słowa i muzyka dzieciaków. Tak się wzruszyłam, kiedy oni go śpiewali, klaszcząc, bębniąc w bębny - mieli prawdziwą radochę. No i ksiądz, father Nigel, kapelan szkolny, świetny facet. Tutaj na znak pokoju ludzie podają sobie rękę, a on do nich - przybijcie piątkę na znak pokoju i wszyscy - studenci, nauczyciele, rodzice i ksiądz to robili. Muszę się do czegoś przyznać - kiedy ksiądz powiedział, żeby pomyśleć w jakiej intencji się modlimy, ja - pamiętając, że dzieci zaprosiły mnie do japońskiej restauracji w Yamamori na kolację (taki mój prezent urodzinowy), zamiast modlic się o pokój na ziemi, zdrowie dla ludzi itp, modliłam się o mój żołądek, żeby mnie mdlić przestało, bo jutro już lecę do Dublina i stolik jest na 7 zarezerwowany.

Lecę się pakować, Dublinie nadchodzę! Jadę na Ulster Theatre Festival, mówiłam tu już. W sobotę przedstawienie. Wielkie dla mnie święto, bo kocham teatr zaraz po książkach, nie wiem, czy nie bardziej niż film?

piątek, 01 października 2010, kasia.eire

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/10/01 10:12:23
Oj wspolczuje tego buga. Natek mial w poniedzialek, w srode jego opiekunka, wczoraj J. Tylko czekam kiedy mnie i Ami dopadnie :(
Dywan bardzo ladny!
Zycze dobrej zabawy w Dublinie!
-
2010/10/01 10:20:53
oprócz pozbycia sie "buga" modliłabym sie na Twoim miejscu o dobry wybór potrawy z karty ;)))

baw sie dobrze i niech "bug" sobie idzie w świat!
-
Gość: 0068-kate, *.threembb.ie
2010/10/01 10:20:58
Kasienko tak mi przykro ,ze dopadlo Cie to swinstwo,wiem nic przyjemnego zygac caly czas,ale pomysl jaka bedziesz lekka przed kolacja w Dublinie(zartowalam).Dywan piekny mam nadzieje,ze go kiedys zobacze,oplacilo sie szukac ,az sie znalazlo,cos pieknego. Zycze Ci milego pobytu w stolicy i czekam na relacje,ze sztuki.
-
2010/10/01 14:39:58
mayu - no tak, zapomniałam, że w tym okresie mniej więcej zaczyna się akcja - cała Irlandia wspólnie wymiotuje :-)
-
2010/10/01 14:40:38
ange - widać, ze uważnie czytasz wpisy, hehe. Tym razem moja córka stwierdziła, że skoro ona zaprasza, to ona wybiera. Ufff
-
2010/10/01 14:41:17
Kate - relacja pewnie w niedzielę, chociaż może być, że dopiero w poniedziałek. Dzięki jeszcze raz za gazetki
-
Gość: ania m., *.chello.pl
2010/10/01 15:49:57
U nas też jelitówka szaleje. Jest na to fajny lek ale trochę daleko do apteki w Polsce...
Dywan piękny, uwielbiam takie. Mam nadzieję że jego uroda przyćmi złe skojarzenia. Pozdrawiam
-
2010/10/01 18:00:20
no kochana ja tez maiłam buga ;(masakra ;ale dywanik to sobie ładny sprawiłas,irob zdjecia z festiwalu i baw sie dobrze:)
-
2010/10/01 23:16:48
aniu m - poprosze o nazwe leku na jelitowke, sprowadze i bede miala zapas, bo po tym razie, kiedy myslalam, ze sobie jajniki wyzygam, musze byc przygotowana na nastepny
-
2010/10/01 23:17:51
paris - no Gosia mi mowila, ze mialas. Aparat wzielam, ale jak znam siebie, zapomne robic zdjecia.
-
2010/10/02 00:11:04
Dywam rzeczywiscie piekny:) U mnie tez plytki krolowaly, ale poprzykrywalismy wykladzina, ktora teraz wymieniamy na panele:)
Super, ze ten ksiadz tak potrafi porwac mlodziez:)
-
Gość: ania m., *.chello.pl
2010/10/02 14:04:46
Lek nazywa się Endiex i zawiera stary dobry nifuroksazyd. Od kilku miesięcy jest bez recepty i naprawde ratuje życie wielu osobom. Ulotka do leku jest myląca bo reklamowano go jako lek na biegunkę podróżnych. Może dlatego że pojawił się w aptekach przed wakacjami.Tak czy siak sprawdziłam na sobie i na kilku znajomych i naprawdę działa.Polecam i zdrowia życzę
-
2010/10/02 16:22:39
agatoo - to wazne, ze ksiazd taki fajny, bo nie ma nic gorszego, niz facet krzyczacy z ambony niezrozumiale kazania i do tego wymagajacy od mlodziezy skupienia i zachwytwo. Mlodziez trzezba zrozumiec i trzeba mowic do nich ich jezykiem. Wtedy moze cos z tego bedzie
-
2010/10/02 16:24:15
Aniu - dziekuje za nazwe. Czy on jest tylko na buga 'dolem' czy 'gora' tez? Sorry ze tak wypytuje, ale jak zawiera nifuroksazyt to moze byc ze tylko na biegunki.
-
Gość: ania m., *.chello.pl
2010/10/03 10:53:40
U mnie i moich znajomych podziałal na górę i dół. Nifuroksazyd chyba w ogóle działa na toksyny w przewodzie pokarmowym . Oczywiście kiedy kłopoty sątylko górą to trzeba byc cierpliwym, bo jak wiesz co się wrzuci, to się wydali. Ale działa w 100%.
-
2010/10/03 11:58:33
aniu - dzieki! Ja pierdziu, wreszcie znalazl sie lek na buga, a wszyscy mowili, ze trzeba wydalic, jak sie wyrazilas elegancko, swoje. I nie ma nic co by ulge przynioslo, czy proces zalagodzilo, moza raczej zaleczylo szybciej
-
2010/10/03 14:02:35
'Żołądkówka' nie jest groźną chorobą, ale szalenie uciążliwą i osłabiającą.
Leki mozna wziąć, ale moim zdaniem powinno się zrzucić to, co truje.
Dywan ma bardzo podobny do Twojego (różni się trochę wzorem ale kolory są identyczne). Z tym, ze ja swój kupiłam 30 lat temu, jest z czystej welny i jak na swoje lata jest w bardzo dobrym stanie.
ps. lampkę do czytania też mam bardzo podobną do Twojej, moja ma trochę mniejszą osłonkę na żarowkę (i też mąż mi ją kupił;))))
Czekam na relacje ze spektaklu.
-
2010/10/03 18:56:12
veanko - cena mojego dywanu nie wskazuje na to, żeby był tej najwspanialszej jakosci, ten co z pokolenia na pokolenie w rodzinie zostaje, ale i tak się z niego cieszę. I wygląda tak, jakby był tym pokoleniowym, zobaczymy jak się będzie nosił, a raczej lezał. Na razie obłazi, ale to normalne

Notatki Coolturalne

Wypromuj również swoją stronę

free counters

Web Pages referring to this page
Link to this page and get a link back!